+48 796 024 024
+48 18 52 11 355redakcja@podhale24.pl
m.me/portalpodhale24
ul. Krzywa 9
34-400 Nowy Targ
Zachęcamy do obejrzenia zdjęć Nowego Tagu wykonanych przy pięknej jesiennej pogodzie.
"Ten sezon lotniczy był już o niebo lepszy, niż poprzedni. W Europie odbyło się już sporo dużych imprez lotniczych, które ściągnęły tysiące ludzi na pokazy" - komentuje Michał Adamowski. Po sukcesie air show w Lesznie, przyszła kolej na pokazy w Gdyni. Było to drugie wielkie lotnicze wydarzenie w Polsce, które odbyło się pod koniec sierpnia.
Na lotnisku aeroklubowym w Piotrkowie Trybunalskim, Michał Adamowski miał okazję po raz drugi spotkać się na sesji zdjęciowej w powietrzu z Łukaszem Czepielą. "Tym razem Łukasz przyleciał samolotem akrobacyjnym Edge 540, pomalowanym w barwy swojego sponsora" - relacjonuje nasz redakcyjny kolega.
- Zgodnie z "uchwałą reklamową przyjętą" w grudniu 2019 r., przedsiębiorcy czy właściciele lokali mają zdjąć reklamy z elewacji. Wprowadzono szereg ograniczeń, które mają spowodować reklamowy ład w stolicy Podhala - przypomina Michał Adamowski. Nasz kolega redakcyjny zarchiwizował nowotarski Rynek, by móc porównać jego wygląd przed i po wprowadzeniu zasad porządkowania przestrzeni.
"Ostatnim punktem zeszłorocznej wycieczki do USA było San Diego. Miasto, na które ostatnim razem nie miałem czasu, a przegląd atrakcji pozostawił spory niedosyt, dlatego tym razem postanowiłem zatrzymać się tutaj na pełne dwa dni" - opisuje końcowy etap swojej podróży Michał Adamowski.
"Kolejna wyprawa do USA powoli dobiega końca. Z Phoenix kierujemy się z powrotem na zachód, aby powoli dotrzeć do Los Angeles i lecieć do Polski, ale przede mną jeszcze kilka dni zwiedzania. Pierwszy przystanek - Yuma" - kontynuuje swoją opowieść z podróży Michał Adamowski.
"Z Tucson udałem się prosto do Phoenix, gdzie w planie miałem tylko zwiedzenie pustynnego ogrodu botanicznego. Samo miasto nie oferuje w zasadzie nic ciekawego, więc z samego rana pojechałem na miejsce i rozpocząłem spacer po ogrodzie" - kontynuuje swoją opowieść z podróży Michał Adamowski.
"Opuszczając Old Tucson, udałem się prosto do leżąco nieopodal Parku Narodowego Saguaro. Przepięknego miejsca, które porośnięte jest samymi kaktusami. Są ich tutaj tysiące. Rosną na każdym wzgórzu i przyciągają uwagę każdego turysty" - opisuje Michał Adamowski.
"Po dniu spędzonym na atrakcjach lotniczych, czas ruszyć dalej. Z samego rana wyjeżdżam w stronę Phoenix, ale wcześniej chciałem jeszcze zobaczyć Park Narodowy Saguaro, w którym rosną same kaktusy. Po drodze niespodziewanie trafiłem na miejsce nazywane Old Tucson" - opisuje kolejny etap podróży Michał Adamowski.
"Tego dnia, gdy zwiedziliśmy złomowisko US Air Force, był jeszcze czas na wycieczkę do PIMA Air & Space Museum - jedno z największych lotniczych muzeów w Ameryce. Wielki obiekt mieści się nieopodal bazy lotniczej Davis-Monthan i znajduje się tutaj kilkaset statków powietrznych"- opisuje kolejny etap podróży Michał Adamowski.